To forum używa cookies
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityka Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Możesz zablokować używanie plików cookies na tym forum, jednak pewne elementy mogą nie działać właściwie.

Cookie będzie przechowywane w przeglądarce, niezależnie od wyboru, aby zapobiec powtórnym ci zadał to pytanie. Będziesz w stanie zmienić ustawienia plików cookie w każdej chwili.


Kirysek Pstry (Corydoras Paleatus)

#1
Big Grin 
Nazwa: Kirysek Pstry (Corydoras Paleatus)

[Obrazek: 1+015.jpg]

Umiejscowienie w akwarium: ryba przydenna

Wielkość (max): 7 cm

Występowanie: Ameryka Południowa

Parametry wody
Temp 20-26°C
pH 6-7

Długość życia: max 16 lat

Wygląd: Ubarwienie oliwkowo-brązowe z ciemnymi, połyskującymi plamami. Samiec mniejszy od samicy z ostro zakończoną płetwą grzbietową. Występują też odmiany z dłuższymi płetwami i albinosy.

Zachowanie: ryba spokojna i towarzyska. Najlepiej czuje się w grupie ok 6 szt.

UWAGA: mogą wyskoczyć z akwarium ponieważ oddychają również powietrzem atmosferycznym za pomocą jelita (można zauważyć „nurkowanie” do tafli wody w celu nabrania powietrza)

Warunki życia: Akwarium minimum 60l. Jest to ryba rozgrzebująca dno więc podłoże nie może składać się z ostrego żwiru. Akwarium nie za gęsto obsadzone roślinami; z dużą ilością kryjówek.

Dieta: czyszczą dno z resztek pokarmu. Wszelki pokarm suchy, żywy czy mrożony. Głównie pokarm mięsny ale też uzupełniony roślinnym.

Rozmnażanie: jajorodne. Żeby wywołać tarło dobrze jest podmienić część wody na chłodniejszą. Samica gdy jest gotowa pobiera nasienie od samca i zapładnia jaja między swoimi płetwami odbytowymi po czym przykleja ikrę do szyb, roślin, kamieni i innych elementów akwarium. Cały proces powtarzany jest kilkakrotnie. Młode wylegają się po ok 4-6 dniach. Młode można karmić drobnym pokarmem. Młode wymagają utrzymania wysokiej jakości wody np. poprzez częste podmiany.
 
Cytuj
#2
Ryba zaprezentowana na zdjęciu to samiec formy welonowej gdyż normalnie ryby te mają płetwy krótsze o połowę. Samce zawsze są drobniejszej budowy i mniejsze. Nie wiem skąd te ostre zakończenie płetw u panieny jako cecha samca (źródło by potrzebne było tej informacji), bo i samice mają płetwy o podobnym kształcie jak samce. Ogólnie kirysek pstry występuje w 4 wariantach hodowlanych: czyli o płetwach naturalnych to raz, weloniastych to dwa, w wersji albinotycznej to trzy oraz albinotyznej weloniastej to cztery. Gatunek ten tyle czasu jest w akwariach, że nie wymaga już wody o tak niskim pH. Idealna jest obecnie poznańska kranówka. Co do długości życia, fakt żyją kilka lat ale żeby 16 to chyba jakiś błąd się tu wkradł. Rozmnażanie większości kirysów przebiega podobnie. Jedne wymagają zabawy z temperaturą a inne już nie. Zależy to od cechy indywidualnej każdego osobnika. Miałem takie co wymagały kombinacji alpejskich a i miałem takie co jak w zegarku się same wycierały nie zwracając uwagi czy coś się robi czy też nie. Ogólnie ryby jeżeli chcemy doprowadzić do tarła to staramy się im odwzorować porę deszczową, bo to je pobudza do tarła. W skrócie to wygląda tak: przed tarłem staramy się unikać podmian wody tak, żeby woda "postarzała" się w sensie pogorszyły warunki fizyko-chemiczne co do jej jakości. Nie ma co panikować, że rybom coś zaszkodzi pod warunkiem, że to przeprowadzamy w osobnym akwarium tarliskowym i tylko z rybami planowanymi do rozmnażania. Akwarium tarliskowe-najlepsze to takie, w którym po za wodą, filtrem(przed tarłem może być taki jaki używamy na co dzień, po tarle gąbkowy) i grzałką nic nie ma. Większości akwarystów taki baniak się nie podoba-ale przypominam-to nie akwarium pokazowe tylko hodowlane-i tam wszystko co stosujemy ma nam i rybom ułatwić życie więc wszelakie piaski, ozdoby czy roślinki są nie tyle zbędne co potem będą problemowe. Będą utrudniać utrzymanie warunków dla narybku. Wracając do pory deszczowej to po za wodą przez pewien czas karmimy ryby pokarmami gorszej jakości tak, żeby nie tyle nabierały sił i ikry do tarła ale żeby wywołać podwójny efekt pory deszczowej. Tym gorszym jakościowo pokarmem mogą był płatki, których w sklepach pełno. I jeszcze coś o temperaturze. W okresie przed tarłem dobrze jest ją podnieść do górnych granic przewidzianych dla każdego gatunku kirysa. Tu bym podkręcił do 26 st. C. Pewnie ktoś pomyśli o co kaman z tą temperaturą-a to wyjaśnię. W porze suchej poziom wód spada więc bardziej się nagrzewają. Co do długości tego okresu przed tarłem to nie ma sztywnych granic, bo jak pisałem wyżej każda ryba reaguje inaczej. Może się zdarzyć, że i to na nasze tarlaki nie podziała. Po kilku do kilkunastu dni rozpoczynamy "motywacje" ryb do tarła. Ja zasadniczo robię to inaczej czasami ale moje metody niech zostaną moimi ale to co każdy może zrobić to opisze. Do akwarium tarliskowego, które nie może być zbyt małe(zestresowane ryby oleją tarło-niestety) rozpoczynamy dolewać świeżej wody. Można dolewać nawet 30-50% codziennie wody. Ważne żeby ona była na tyle zimna żeby zbijała nam temperaturę w tym baniaku. Jak zejdzie ona z 26 do 20 st. C to rybom nic się nie stanie ale dostana konkretnego kopa z info do mózgu, że rozpoczyna się pora deszczowa więc czas się rozmnażać. Grzałka nam i tak za jakiś czas znów podniesie do 26 ale następnego dnia wlewamy znów świeżej wody. Do tego odkładamy płatki i rozpoczynamy konkretnie karmienie ryb. Do naszej diety rybnej wprowadzamy pokarmy o dużej wartości kalorycznej-czyli doniczkowiec, ochotka itp., które pozwolą szybko rybom nabrać wigoru i energii do tarła a samicy ikry. Dobre tarlaki szybko reagują na taką porę deszczową i w 3-5 dnia sypią nam ikrą, że hej. Średnio kirys pstry składał mi 40-50 ziarenek ikry ale rekordzistki potrafiły i 120 położyć. Dlaczego znów rzucam cyframi-a no po to żeby uświadomić tych co im się zamarzy tarło ileż mogą mieć młodych i jak się zabezpieczyć w pokarm dla nich itd. Najlepszy startowy pokarm to wylęg solowca. Nie ma lepszego a wszelaki zamienniki są przy nim nic nie warte. Na suchym ryby mogą odpadać a i wolno rosnąć. Ja kiedyś spróbowałem też awaryjnie podawać fluid JBL i była tragedia. # mioty tym karmione praktycznie miały krzywice. To chyba nie przypadek, bo odpadło mi z hodowli ponad 150 młodych więc nie polecam tego typu zamienników. Jedynie jako dodatek można podawać pokarmy tropicalowskie mikrovity lub pokruszyć tabletki i po małych kawałkach wrzucić w miejscach żerowania narybku. Miesięczne kiryski karmione codziennie solowcem osiągają ok. 1,5 cm a wówczas możemy odstawić stopniowo solowca i podawać drobne mrożonki jak np. cyklop. Ryby 3 miesięczne osiągają wymiar handlowy czyli taki jaki widzicie w sklepach. A jako ciekawostkę pozwolę sobie wkleić bloga mojego kolegi Piotra, który jak Adam się bawił, bo to zabawa dla mnie była-w kirysy to dokumentował moje wyczyny. Miłego oglądania ryb, które sam od ikry do dorosłości odchowałem: http://kirysek.blogspot.com/2011_11_01_archive.html
 
Cytuj
#3
fragment mojego byłego matecznika, które od ikry posiadałem z wcześniejszego tarła. Średnio z tarła wychodziło 40-50 rybek a tu szok-120 dlatego jak planujemy coś rozmnożyć trzeba i takie sprawy przemyśleć-ile tego będzie, bo tu tylko fragment tego stada

[Obrazek: IMG_6336.jpg]
 
Cytuj
  


Skocz do:


Przeglądający: 1 gości