To forum używa cookies
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityka Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Możesz zablokować używanie plików cookies na tym forum, jednak pewne elementy mogą nie działać właściwie.

Cookie będzie przechowywane w przeglądarce, niezależnie od wyboru, aby zapobiec powtórnym ci zadał to pytanie. Będziesz w stanie zmienić ustawienia plików cookie w każdej chwili.


Moja ala Wabi-kusa

#1
To stworzenia tego "dzieła" zainspirował mnie temat zanleziony na tym forum o roślinach emersyjnych. I nie powiem ale dość mocno mnie temat zainteresował. Okazało się, że na tyle mocno, że 14 sierpnia popełniłem pirwszą "nazwijmy to" wabi-kuse. Temat zanlazłem jeszcze grubo przed rejestracją Wink
Pozwolę sobie wkleić tu mój tutorial z zakładania mojego 3 litrowego słoika.

Samo przygotowanie całego sprzętu zajęło mi dosłownie 15 minut, ale do dlatego, że 100% potrzebnych rzeczy jak się okazało miałem w mieszkaniu.

Żeby już nie zanudzać przedstawie mój sposób na wabi-kuse:
Elementy składowe:
Zbiornik
-słoik z przykrywką
Podłoże
-stary torf włoknisty z filtra
-torf włóknisty
-kulki gliniano-torfowe
-żwirek o granulacji 3-5mm
Oświetlenie
-lampa biurkowa

Rośliny:
-Echinodorus macrophyllus lub horizontalis (zadania podzielone)
-Sagittaria subulata

Zacząłem od przygotowanie szkła. Jako szkło użyłem 3 litrowy słoik z ikiei ze szklaną pokrywą z sylikonową uszczelką.
[Obrazek: xNfQ8q.jpg]

[Obrazek: JnWHBA.jpg]

Kolejną sprwą było podłożę. Akrat tego dnia wyciągałem z kubełka trof włóknisty, który już jakiś czas tam leżał. Co się okazało przybrał wygląd ziemi ogrodowej i nawet zapach miał ziemisty. Stwierdziłem, że się będzie nadawał idealnie jako baza.
[Obrazek: 4mGsv3.jpg]

A tu już w słoiku.
[Obrazek: 3pBcRd.jpg]

W następnym kroku dodałem kulki gliniano-torfowe.
[Obrazek: AfvCOI.jpg]

[Obrazek: j092Be.jpg]

Następnie przykryłem wszystko świeżym torefm włóknistym.
[Obrazek: TYqcyQ.jpg]

[Obrazek: EoaQir.jpg]

Na koniec przykryłem wszystko żwirkiem.
[Obrazek: cDEabv.jpg]

[Obrazek: 5rf0Gf.jpg]

Wtedy przyszedł czas na wsadzenie roślin. Rośliny wyjęte zostały bezpośrednio z mojego akwarium. Czyli były to rośliny submersyjne, nie przystosowane do życia emersyjnego.

Echinodorus macrophyllus lub horizontalis (zadania podzielone)
[Obrazek: hEXDde.jpg]

Sagittaria subulata
[Obrazek: PDPGJz.jpg]

Po zasadzeniu wszystko wydlądało tak.
[Obrazek: HKXX48.jpg]

[Obrazek: bpk3zu.jpg]

[Obrazek: DZnHco.jpg]

A tu już na miejscu z oświetleniem.
[Obrazek: 0OtnGG.jpg]

Mam nadzieje, że mój tutorial wam się podoba i może dzięki niemu ktoś więcej zainteresuje się tematem.

A teraz mogę powiedzieć jak sprawa wygląda po 15 dniach. Słoik jest cały czas zamknięty, aby utrzymać wilgotność powietrza. Staram się dwa razy dziennie polewać liście wodą. Dodatkowo systematycznie zmniejszam poziom wody (widać na przedostatnim zdjęciu, że wody jest dość sporo, ale rośliny musiały mieć czas na przystosowanie się do nowych warunków.
Echindonorus po kilku dniach wypuścił nowy liść, a dziś widzę, żę klejny zaczyna się pojawiać. Co do sagittarii to narazie wzrostów nie odnotowałem.
 
Cytuj
#2
Osobiście jakoś nie jestem zakręcony na punkcie emersów. IMHO, to trochę takie zanegowanie akwarystyki, która nieodparcie kojarzy mi się z wodą na pierwszym planie Big Grin

No i jeszcze trochę szkoda słoika na ogórki Big Grin

Ale kto wie, może za jakiś czas, też zacznę kombinować. Mając takie tutoriale, to z zamkniętymi oczami można zaczynać.

Biorąc pod uwagę osiągnięcia i upadki naszych forumowiczów, to czekam na dalszy rozwój Twoich "emersów"

PS. To jest trochę tak, jakbyśmy wysłali gościa na księżyc bez hełmu na głowę Big Grin
 
Cytuj
#3
No mam tochę inne zdanie. Dlaczego odrazu zanegowanie. W końcu wykorzystuje się do tego rośliny powszechne w akwarystyce. A dodatkowo przecież takie rośliny np. z dorzecza Amazonki z natury przechodzą okresy gdy są całkowicie pod wodą lub na odwrót.

Jak moja mamuśka do mnie przyjechała w odwiedziny i zobaczyła ten słoik to też powiedziała, że go szkoda.
 
Cytuj
  


Skocz do:


Przeglądający: 1 gości