To forum używa cookies
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityka Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Możesz zablokować używanie plików cookies na tym forum, jednak pewne elementy mogą nie działać właściwie.

Cookie będzie przechowywane w przeglądarce, niezależnie od wyboru, aby zapobiec powtórnym ci zadał to pytanie. Będziesz w stanie zmienić ustawienia plików cookie w każdej chwili.


proporczykowiec Gardnera (gold)-Fundulopanchax gardneri

#1
[Obrazek: gardner-gold_zps14fe6641.jpg]

Kolejny z karpieńcowatych i popularny jeśli chodzi o gatunek startowy z proporców. Jednak jest już bardziej agresywny od Kap Lopeza ale za to można spokojnie napisać, że bardziej odporny na błędy hodowcy. Gdyby ktoś coś o nim szukał w internecie to w obiegu jest jeszcze druga nazwa tej ryby-czyli proporczykowiec nigeryjski. Przedstawiana ryba jest formą barwną a dzikie osobniki tego gatunku są zdecydowanie bardziej niebieskie. Miałem oba ale złotemu pozwoliłem się rozmnożyć. Zasadniczo to co napisałem o rozmnażaniu i całej procedurze odchowu Kap Lopeza można podciągnąć również pod ten gatunek. Płeć podobnie rozpoznajemy-bo kolorze samca i żółtawej samicy. Płodność zbliżona. Ten gatunek praktycznie może żyć na kranówce poznańskiej i tak własnie u mnie jest choć do tarła zmieszałbym z RO. Jeżeli ktoś chciałby spróbować z karpieńcowatymi to te ryby jako startowe do nauki są nawet lepsze od Kap Lopezów. Agresywność ryb szczególnie objawia się w małych akwariach wśród samców(głównie w obrębie swego gatunku)-i to jest u tych ryb schematyczny problem. Dobrze jest zawsze zestawiać ryby w układzie 1+2 czy 1+3. Małe 25 litrowe akwarium to również takie minimum dla pary. Ryba jest większa nieco od Kap Lopeza (6cm)więc dla innego układu wpuściłbym je do akwarium powyżej 40 litrów. Ryby a szczególnie samce obierają sobie w takim akwarium jakieś miejsce(coś jakby rewir) więc dobrze jest zadbać o to żeby powierzchnia dna przy tych rybach była jak największa. Mało istotna jest wysokość akwarium-ważna za to powierzchnia dna. Ryby te lepiej przyjmują mrożonki z tego co widzę więc zabawa w karmienie żywym lub udającym żywe zajmie nam mniej czasu. Żyje u mnie jak na razie od lata więc trudno mi określić jak długo. Jak większość najlepiej czuje się w temp. 20-26 st. C.
 
Cytuj
  


Skocz do:


Przeglądający: 1 gości